sobota, 30 lipca 2011

Leniwa sobota

W dniu dzisiejszym wiatr wyjątkowo o nas zapomniał... niewielka liczba kursantów nie przeszkodziła nam w przeprowadzeniu dnia wewnętrznego :)
Daniel wprowadzał ostatnie poprawki do systemu grzewczego pod natryskiem, ponadto wzięliśmy się ostro za porządki oraz skończyliśmy "zagłębie hamakowe" zwane również "hamakarium" :).

Mat z kursantami na wodzie

Załamany Kożuch czeka na wiatr... :)
Chill........... :)

 Późniejszym popołudniem odbył się pierwszy test koła "double trouble" za motorówką, niestety z samego ciągania zdjęć brak, co nadrobimy niebawem. Aczkolwiek warty uwagi jest nowy sposób holowania do brzegu motorówki opatentowany przez Tabisia...


Ps. Sobie i Wam życzymy wietrznego sierpnia, zapraszamy do Kadyn nad Zalew Wiślany!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz