Sezon się kończy, a wiatr zaczyna :) obolałe mięśnie, nadwyrężone ścięgna, łamiące stawy to prawie codzienność :) Tyle latania w tym sezonie jeszcze nie było, praktycznie codziennie mamy pogodę ślizgową, a do tego czasem wyjdzie słońce. W chłodne wieczory w przyczepach odpalane są piecyki i farelki, a bazowicze przy ciepłej herbacie :D przygotowują się na kolejny dzień pływania.
Kilka słitaśnych foci z ostatnich dni
Joker.... ?? :D
Przypominam również, że za tydzień zaczynamy "Zakończenie Sezonu 2011", najpierw Mateuszonalia :) następnie piątek Hawaii Party w klubokawiarni "Starovka"( www.starovka.pl ), a w sobotę ognisko na plaży w Kadynach ! Zapraszamy!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz